reklama

Policjant po służbie zatrzymał pijanego w sztok kierowę

Region, Bielsko-Biała, Żywiec, Na sygnale, Wiadomości, 14.11.2019 09:03, ap
Mundurowy w dniu wolnym od służby zauważył podejrzany samochód. Pojazd był uszkodzony i odbijał się od znaków drogowych. Okazało się, że kierujący 21-latek jest kompletnie pijany.
Policjant po służbie zatrzymał pijanego w sztok kierowę
Sytuacja miała miejsce we wtorkowy wieczór. Starszy sierżant Robert Pawłowski z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Bielsku-Białej miał już tego dnia wolne od służby.



Kiedy jechał Aleją Wolności w Żywcu, zauważył osobowego mercedesa, który miał rozbite światła mijania i zderzak, a spod maski wydobywał się dym. Mundurowy pojechał za nim, chcąc sprawdzić, czy nie potrzebuje pomocy.

- Dawał mu sygnały, aby się zatrzymał. Kierowca mercedesa jechał jednak dalej, po drodze najeżdżając na znaki drogowe i wysepki na jezdni, zajeżdżał drogę kierującym jadącym z naprzeciwka omal nie doprowadzając do wypadku - relacjonuje asp. szt. Roman Szybiak z bielskiej komendy.

St. sierż. Pawłowski powiadomił o zdarzeniu dyżurnego żywieckiej komendy, a sam zatrzymał mercedesa i zabrał kierowcy kluczyki, uniemożliwiając mu tym samym dalszą jazdę.

Kiedy na miejsce dojechali policjanci, sprawdzili stan trzeźwości 21-letniego mieszkańca Żywca. Miał on w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Policjanci z drogówki ustalili też szybko, że kierowca mercedesa spowodował wcześniej kolizję z innym pojazdem i uciekł z miejsca zdarzenia.

Za jazdę na „podwójnym gazie" kierowcy grozi kara nawet 2 lat więzienia, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy